Od pierwszych minut to Podlasie ruszyło odważniej. Już w pierwszej akcji stworzyliśmy dogodną sytuację, jednak dobrze w bramce gospodarzy spisał się Marcin Wieczerzak. Chwilę później biało-zieloni wykonywali serię rzutów rożnych, ale nie udało się zamienić ich na gola.
W 12. minucie po dalekim wrzucie z autu Dawida Nojszewskiego zrobiło się groźnie w polu karnym Czarnych, jednak zabrakło skutecznego wykończenia. Gospodarze odpowiedzieli w 24. minucie. Po rzucie rożnym i zamieszaniu w naszej defensywie piłka odbiła się od jednego z zawodników Podlasia i przeleciała nad poprzeczką bramki Oskara Jeża.
Na pierwszego gola czekaliśmy do 28. minuty. Najpierw Dominik Banach trafił w poprzeczkę, a po chwili w zamieszaniu pod bramką gospodarzy najlepiej odnalazł się Dmytro Kopytov, który skierował piłkę do siatki i dał nam prowadzenie.
Podlasie nie zamierzało na tym poprzestać. W 39. minucie biało-zieloni przeprowadzili znakomitą kontrę. Sebastian Kobiera zagrał do Kopytova, ten uruchomił Banacha, a Dominik precyzyjnym strzałem podwyższył prowadzenie na 2:0.
Do przerwy wynik nie uległ już zmianie. Nasz zespół zasłużenie prowadził różnicą dwóch bramek i miał spotkanie pod kontrolą.
Po zmianie stron gospodarze ruszyli w poszukiwaniu kontaktowego trafienia. W 56. minucie po zagraniu głową Damiana Bawora piłka otarła się o jednego z naszych obrońców, ale Oskar Jeż zdołał wybić ją na rzut rożny. Dwie minuty później pod naszą bramką zrobiło się jeszcze groźniej. Czarni oddali trzy strzały, dwa z nich obronił Jeż, a trzeci minął bramkę.
Podlasie odpowiedziało bardzo dobrą okazją Jarosława Kosieradzkiego, który pojawił się na murawie po przerwie. Po jego uderzeniu głową świetną interwencją popisał się Wieczerzak.
Chwilę później po rzucie rożnym jeden z zawodników gospodarzy zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym. Sędzia wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Kosieradzki, jednak jego strzał obronił bramkarz Czarnych.
Mimo niewykorzystanej jedenastki nadal mieliśmy okazje do podwyższenia prowadzenia. W 86. minucie Podlasie wyprowadziło groźną kontrę, ale tym razem zabrakło skutecznego wykończenia. W końcówce swoich szans ponownie szukał Kosieradzki. Najpierw jego strzał obronił Wieczerzak, a już w doliczonym czasie gry bramkarz gospodarzy zatrzymał kolejne uderzenie naszego napastnika. Po rzucie wolnym Kosieradzkiego golkiper Czarnych przeniósł jeszcze piłkę nad poprzeczką.
Ostatecznie wywozimy z Połańca komplet punktów, wygrywając 2:0. To nasze pierwsze zwycięstwo w tym sezonie i jednocześnie drugi mecz z rzędu bez porażki. Wynik mógł być jeszcze wyższy, ponieważ okazji do zdobycia kolejnych bramek nie brakowało.
Teraz przed nami powrót na własny stadion. Już w środę o godzinie 17:00 na Stadionie Miejskim w Białej Podlaskiej podejmiemy AKS 1947 Busko-Zdrój.
Czarni Połaniec – MKS Podlasie Biała Podlaska 0:2 (0:2)
Bramki: Dmytro Kopytov (28’), Dominik Banach (39’).
Podlasie: Jeż – Bobowski, Orzechowski, Nojszewski, Kobiera (65’ Łukasiewicz), Dmitruk, Maluga, Kopytov (90+2’ Czeczelewski), Andrzejuk (90+2’ Urbaniak-Jakubiec), Banach (85’ Dobruk), Twarowski (46’ Kosieradzki).



