Aktualności

MKS Podlasie Biała Podlaska zanotowało drugie zwycięstwo z rzędu. Bialczanie przegrywali po efektownym trafieniu Jakuba Popieli, ale w drugiej połowie odpowiedzieli golami Jarosława Kosieradzkiego i Dominika Malugi. Wygrana oznacza, że nasz zespół pozostaje niepokonany od trzech spotkań.

Od pierwszych minut to Podlasie przejęło inicjatywę i starało się narzucić rywalom swoje warunki. Mimo przewagi jako pierwsi groźnie zaatakowali jednak goście. W 7. minucie Kamil Kaczówka dośrodkował z prawej strony w okolice piątego metra, a pozostawiony bez opieki Michał Pokora uderzył głową ponad poprzeczką bramki Oskara Jeża.

Na pierwszy celny strzał naszego zespołu trzeba było poczekać do 18. minuty. Z uderzeniem Dominika Banacha poradził sobie jednak Konrad Golonka, choć piłkę złapał dopiero na raty. Kilka minut później odpowiedział AKS. Kaczówka spróbował szczęścia zza pola karnego, piłka odbiła się jeszcze od jednego z zawodników, ale Jeż zachował czujność.

W 35. minucie przed świetną okazją stanął Mateusz Kawecki, jednak jego strzał zatrzymał się na bocznej siatce. Podlasie odpowiedziało próbą Dominika Malugi, który uderzał głową, lecz wyraźnie niecelnie. W 40. minucie bialczanie wyprowadzili szybką kontrę. Banach podał do Malugi, a ten zdecydował się na mocny strzał, niestety ponad bramką.

Tuż przed przerwą swoich szans szukali jeszcze Sebastian Kobiera i Kamil Kaczówka. Pierwszy uderzył wprost w bramkarza AKS, natomiast próba zawodnika gości minęła bramkę. Do szatni oba zespoły schodziły więc przy bezbramkowym remisie.

Goście trafiają pierwsi, Podlasie odpowiada
Druga połowa rozpoczęła się od niecelnego uderzenia z dystansu Kacpra Dmitruka. W 54. minucie to jednak goście objęli prowadzenie. Jakub Popiela zdecydował się na strzał z około 22 metrów i precyzyjnie umieścił piłkę w samym okienku bramki Podlasia.

Nasz zespół ruszył do odrabiania strat. W 61. minucie po podaniu Malugi głową uderzał Jarosław Kosieradzki, ale trafił wprost w bramkarza. Do odbitej piłki dopadł jeszcze Kobiera, jednak jego strzał Golonka przeniósł ponad poprzeczką.

Wysiłki Podlasia przyniosły efekt w 68. minucie. Na prawej stronie Dmytro Kopytov i Dmytro Bondar rozegrali dobrą akcję, po której Bondar posłał piłkę w pole karne. Kobiera zgrał ją głową wzdłuż bramki, a Kosieradzki z bliskiej odległości skierował futbolówkę do siatki. Było 1:1.

Bialczanie nie zamierzali na tym poprzestać. Chwilę później dwukrotnie niewiele do szczęścia zabrakło Kobierze. Swoich sił próbowali również Bondar i Banach, jednak ich uderzenia mijały bramkę rywali.

Maluga daje zwycięstwo
Decydujący cios Podlasie zadało w 81. minucie. Po składnej akcji Kobiera dograł pod bramkę do Kosieradzkiego. Nasz napastnik przegrał pierwszy pojedynek z bramkarzem, ale do odbitej piłki najszybciej dopadł Dominik Maluga i pewnym uderzeniem zdobył bramkę na 2:1.

Niestety w tej samej sytuacji poważnie ucierpiał bramkarz AKS. Zawodnik musiał opuścić boisko na noszach, a następnie został przewieziony do szpitala z podejrzeniem złamania ręki. Życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia.

W końcówce spotkania Podlasie miało jeszcze okazje, aby podwyższyć prowadzenie. W 90. minucie Alan Mazur efektownie minął obrońców rywali, lecz jego strzał okazał się niecelny. Chwilę później w znakomitej sytuacji znalazł się Banach, jednak Maciej Janicki zdołał sparować piłkę na rzut rożny. Już w doliczonym czasie gry po dwójkowej akcji z Bondarem dobrą okazję miał również Kopytov.

Więcej bramek już nie padło. Podlasie pokonało AKS 2:1 i dopisało do swojego dorobku kolejne trzy punkty.

Dla naszej drużyny to drugie zwycięstwo z rzędu oraz trzeci kolejny mecz bez porażki. Następne spotkanie MKS Podlasie Biała Podlaska rozegra w sobotę o godz. 17:00. Bialczanie udadzą się do Jarosławia, gdzie zmierzą się z miejscowym JKS-em.

Podlasie: Jeż - Bobowski, Orzechowski, Nojszewski, Kobiera (90+7’ Dobruk), Dmitruk, Maluga, Kosieradzki, Kopytov, Andrzejuk (64’ Bondar), Banach.

Bramki: Kosieradzki 68’, Maluga 81’ - Popiela 54’

 

 

Nasi sponsorzy i partnerzy